Dlaczego mówimy o naszych meblach jako calm futurism
Kiedy w Snapp mówimy o naszych meblach w kontekście calm futurism, mamy na myśli nie tylko i wyłącznie o estetykę ani o samą nowoczesność formy. Dla nas pojęcie opisuje sposób myślenia o projektowaniu, który wyrasta z rzemiosła, ale sięga o wiele dalej niż trwałość materiału czy precyzja wykonania, która oczywiście jest bardzo znacząca.Wierzymy, że meble powinny żyć długo nie tylko fizycznie, lecz także wizualnie i funkcjonalnie. Drewno może być doskonale obrobione, a konstrukcja solidna, ale jeśli forma szybko się starzeje, przedmiot przestaje mieć znaczenie. Trendy zmieniają się dziś bardzo szybko, czasem w skali jednego sezonu, a za każdym razem w skali roku. W Snapp projektując, staramy się więc łączyć to, co zakorzenione w tradycji, z myśleniem o przyszłości i o tym, jak przestrzenie będą wyglądać za kilka lat, a nie tylko teraz. „Calm futurism” to dla nas próba znalezienia równowagi między tymi dwoma światami. Między tym, co sprawdzone i trwałe a tym, co współczesne. Między spokojem formy a nowoczesnym językiem designu.
Calm futurism i minimalizm. Jak w Snapp myślimy o „designie, który zostaje”.
Futuryzm często kojarzy się z czymś ostrym, technologicznym i chwilowym. Z formą, która robi wrażenie na pierwszy rzut oka, jednak po czasie staje się uciążliwa. Dla nas spokojny futuryzm to sposób projektowania, w którym nowoczesność nie męczy, a forma pozostaje czytelna i aktualna mimo upływu czasu. Projektując meble, nie szukamy efektu „wow”. Zamiast tego skupiamy się na decyzjach, które mają realne znaczenie: na proporcjach, geometrii, materiale i funkcji. Chcemy, żeby przedmiot był wyrazisty, ale nie dominujący, nowoczesny, ale nie sezonowy. Aby dobrze funkcjonował w przestrzeni dziś i nadal miał sens wtedy, gdy zmieni się aranżacja, trend albo sposób życia.
Spokojny futuryzm polega na projektowaniu rzeczy, które nie podążają ślepo za trendami i dzięki temu nie starzeją się razem z nimi.
Minimalizm i świadomy wybór
Minimalizm w Snapp nie jest estetycznym dogmatem ani ćwiczeniem z redukcji dla samej redukcji. Nie chodzi o to, żeby było jak najmniej elementów, ale o to, żeby każdy z nich miał swoje uzasadnienie. Usuwamy to, co zbędne, jednak nie rezygnujemy z charakteru. Zostawiamy to, co porządkuje przestrzeń, wzmacnia proporcje i buduje relację obiektu z wnętrzem. Minimalizm traktujemy jako narzędzie, sposób na klarowność wizualną i funkcjonalną, a nie cel sam w sobie. Dzięki temu meble nie konkurują z otoczeniem, lecz naturalnie się w nie wpisują. Uzupełniają je.
Dlaczego to ma znaczenie?
Projektujemy meble z myślą o długim czasie. O tym, jak drewno się starzeje, jak materiały reagują na użytkowanie i jak z czasem zmienia się relacja człowieka z przedmiotem, który świadomie decyduje najpierw o jego wyborze, a następnie o jego losie. (Sprawdź nasz program snapp re-life).
Wierzymy, że prawdziwa wartość designu nie polega na tym, jak szybko coś przyciąga uwagę, ale na tym, jak długo potrafi ją utrzymać. Bez zmęczenia, bez przesytu i bez poczucia, że coś trzeba wymienić tylko dlatego, że zmienił się trend.
W Snapp łączymy minimalizm i calm futurism z rzemiosłem, transparentnością i uczciwością. Tworzymy meble przez ludzi dla ludzi.